| Newsy | Zaloguj się | Zarejestruj się | Galeria | Download | Kontakt |
szukaj:   

NOWOŚĆ ! Ciekawostki w obrazkach kliknij i zobacz !

Reklama
Menu główne
strona główna
logowanie
download
rekomenduj nas
kontakt

Ciekwostki - newsy
Ciekawostki z polski
Ciekawostki ze świata
Ciekwostki - artykuły
Nagrody Darwina
Absurdy
Eksperymenty
Czy wiesz, że...
Ciekawostki naukowe
Ciekawosti sportowe
Ciekawosti z Polski
Ciekawosti ze świata
Magiczne sztuczki
Fakty i mity
Ciekawe filmiki
Ciekawe filmiki
Śmieszne filmiki
Jak to się robi?
Filmiki z rekordów guinessa
Ekstremalne filmiki
Zagadki
Zagadki matematyczne
Głupie zagadki
Inne ciekawe
Psychotesty i Psychozabawy
Subskrypcja
informacje o nowych wersjach na twój mail!
Reklama
Linki partnerskie
wakacje nad morzem oraz w górach i nad jeziorem
Rozkład jazdy PKP oraz Informacja PKP, Ceny biletów na pociągi
elektryk
filmy online
umowa zlecenie
Noclegi w Polsce
Wizualizacje 3d
Współpraca
Statystyki
stat4u
Zamienił żonę na... kozę
Stoil Panajotow już trzy razy zawierał związek małżeński. W żadnym nie czuł się szczęśliwy. Postanowił spróbować ostatni raz... z kozą. 54-letni bułgarski rolnik oddał swoją żonę, a w zamian dostał kozę. Za zgodą kobiety. Do zawarcia dziwnej transakcji doszło marcu w czasie targu zwierząt w mieście Płowdiw w środkowej Bułgarii. - Dzień wcześniej przyjaciel powiedział mi, że nigdy nie miał szczęścia z kobietami, a bardzo lubi moją żonę - powiedział rolnik. Na oczach zdumionego tłumu mężczyźni dokonali zamiany. - Koza rodziła już trzy razy, a moja żona nigdy - Panajotow wyjaśnia przyczyny zawarcia transakcji. - Więcej zatem zyskał właściciel kozy: ja dostałem używaną kozę, a on całkiem nową żonę - dodaje bez ogródek.

admin | 10.11.2011 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Leciał na gapę samolotem. W... skrzydle
W Rosji pewien nastolatek ubiegał się o Nagrodę Darwina, podróżując... we wnęce koła samolotu pasażerskiego. Nagrody nie dostanie, gdyż życia nie stracił. Tylko palce. Szesnastoletni Andriej Szczerbakow ze wsi pod Permem jest pierwszym i jedynym w historii światowego lotnictwa człowiekiem, któremu udało się przeżyć lot na wysokości 10 tys. metrów poza hermetyczną kabiną samolotu. Choć wielu tej sztuki próbowało. Jesienią ubiegłego roku nastolatek z okolic miasta Perm po kłótni z rodzicami postanowił uciec z domu. Przejechawszy autostopem 220 km trafił na lotnisko, gdzie tak długo szedł wzdłuż ogrodzenia, aż znalazł w nim dziurę. Przez nią dostał się na stanowiska postojowe, gdzie zobaczył oczekujący na start samolot TU-154. Ponieważ nikogo nie było w pobliżu, bez przeszkód wspiął się do wnęki, w której koło chowa się po starcie. Samolot wystartował. Andriej najwyraźniej nie wiedział, że samoloty latają wysoko - a tam jest zimno. W każdym razie był w lekkiej, letniej odzieży.

admin | 10.11.2011 czytaj dalej | komentuj: 0 |
200 km na godzinę i kłótnia przez komórkę
Pewien Australijczyk kłócił się ze swoją żoną przez telefon komórkowy pędząc przy tym 200 kilometrów na godzinę. 33 letni kierowca nie tylko rozmawiał podczas jazdy. Prowadził bez prawa jazdy i pod wpływem alkoholu. Gdy zatrzymała go policja, mężczyzna przyznał się, że rozmawiał przez telefon komórkowy. W takiej sytuacji trudno było się nie przyznać...w końcu co gorszego mogło mu się przytrafić... dobrze, że wóz nie był kradziony ;-) Policja podała, że mężczyzna kłócił się przez komórkę nawet wtedy, gdy nakazano mu zjechać na pobocze i zatrzymać samochód. Niektórzy lubią sporty ekstremalne...

admin | 10.11.2011 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Złodziej skarży się na fałszywy zegarek
Napastnik wrócił do swojej ofiary z fałszywym Rolexem. A policja postanowiła aresztować napadniętego. Ten napad nie należał do przeciętnych. Nie każdy złodziej wraca do ofiary, aby się poskarżyć. Spokój w jednym z bolońskich parków został zakłócony w nocy. Pewnego mężczyznę obrabowano ze swojego złotego zegarka, marki Rolex. Kryminalista, który go sobie przywłaszczył, 5 minut po napadzie przybiegł z powrotem do prawowitego właściciela, aby wyładować na nim swoją złość. Wściekłość przebiegłego złodziejaszka brała się z nikłej wartości skradzionego zegarka. Nie był to oryginalny Rolex, lecz jego tania podróbka. Zegarek wrócił do okradzionego, a ten od razu udał się na policję. Wymiar sprawiedliwości wysłuchał go, i w swojej mądrości postanowił... aresztować mężczyznę za posiadanie fałszywego Rolexa. Wybredny złodziej wciąż pozostaje na wolności, a sprawiedliwości stało się zadość. Albo i nie...

admin | 10.11.2011 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Kawa ze zwierzęcych kup za 50 funtów od filiżanki
Ekskluzywna mieszanka Jamaican Blue Mountain i Kopi Luwak to zdecydowanie najdroższa kawa świata. I jedyna z dodatkiem zwierzęcych kup. Łaskuny muzangi (azjatyckie drapieżniki - zdjęcie czytaj dalej) buszują po plantacjach, wybierają najlepsze ziarna kawy Kopi Luwak, jedzą je, wydalają, a produkt końcowy tego procesu kosztuje 324 funty za kilogram. Mieszankę przetrawionych ziarenek Kopi Luwak i Jamaican Blue Mountain sprzedaje jeden z brytyjskich sklepów. Za filiżankę trzeba zapłacić 50 funtów, a cały zysk przeznaczono na potrzeby fundacji Macmillan Cancer Support.

admin | 10.11.2011 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Broń nie konwencjonalna - Homobomba i nieświeży oddech
Amerykańscy dowódcy chcą sfinansować program badawczy, mający na celu stworzenie zupełnie nowego rodzaju broni. Pocisk chemiczny wypełniony silnym afrodyzjakiem miałby zamieniać żołnierzy wrogiej armii w zakochanych w sobie gejów. Naukowy projekt Sunshine ma na celu opracowanie nowych, niekonwencjonalnych rozwiązań dotyczących pola walki. Pomysł homo-bomby jest tylko jednym z wielu projektów, nad którymi pracują wojskowi naukowcy. Innym ciekawym pomysłem, na który wpadli, jest substancja chemiczna, która zwabia do oddziałów nieprzyjaciela roje wściekłych os, lub – opcjonalnie – stada szczurów. Wśród preparatów opracowanych przez wojskowe laboratoria jest również substancja uwrażliwiająca skórę wroga na promienie słoneczne i preparat, który wywołuje u zainfekowanych osób bardzo cuchnący oddech. W ten sposób można by zdaniem wojskowych fachowców rozpoznać wrogich żołnierzy próbujących wmieszać się w tłum cywilów.

admin | 10.11.2011 czytaj dalej | komentuj: 3 |
Imię Batman, Nazwisko Superman!
Singapurczyk otrzymał od rodziców oryginalne imię, prosto od jednego z największych superbohaterów w historii komiksu... Nie od dziś wiadomo, że na całym świecie zdarzają się rodzice, którzy swoim dzieciom wybierają oryginalne, egzotyczne lub po prostu dziwne imiona. Nie wiemy co zadecydowało w tym przypadku... To nie żart. Urodzony w 1990 roku obywatel Singapuru nazywa się: Batman Bin Suparman. Jego dowód wyraźnie, w dwóch językach, potwierdza kreatywność jego rodziców. O ile "Suparman? (po arabsku zapisywane "sufarman") jest częstym imieniem, to "Batman" już nie. Może jego rodzice po prostu są miłośnikami komiksów? Lub po prostu sądzili, że w ten sposób przeleją na swojego syna część mocy superbohaterów? A może to tylko żart kogoś z photoshopem? Co Wy o tym myślicie?

admin | 10.11.2011 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Wilk i koza zakochali się w sobie
Historia miłosna, jakich nie ma wiele. Dlaczego? Dzieje się w ZOO. Koza zakochała się w... wilku. Co najlepsze - z wzajemnością. Pracownicy ZOO w chińskim mieście Nanczong przez pomyłkę dali początek wielkiej historii miłosnej. Wielkiej dlatego, że uczucie połączyło drapieżnika i jego ofiarę - wilka oraz kozę. - Pewnego dnia wypuściliśmy kozę, aby mogła zjeść. Okazało się, że przypadkowo nie zamknęliśmy klatki wilka, który gdy tylko poczuł swoją sąsiadkę rzucił się w jej kierunku - opowiada Xu, który scenę widział na własne oczy. Koza była bardzo przestraszona, Xu musiał sam ją bronić dopóki inni pracownicy nie przybiegli do pomocy. Do klasycznego love story od takiego zapoznania był już tylko jeden krok. Mieszkające obok siebie zwierzęta zaczęły się coraz lepiej poznawać. Zaczęły nawet ze sobą "rozmawiać", co momentalnie zostało zinterpretowane jako flirt. Trwało to kilka dni. W końcu ZOO zlitowało się nad zakochanymi i pozwoliło im zamieszkać w jednej klatce. - Gdy jego ukochanej nie ma w pobliżu wilk jest bardzo niespokojny, wyje tak długo, aż ona wróci - opowiadają ich opiekunowie. Od czasu zamieszkania razem para robi wszystko razem, poza jedzeniem. Wilk wciąż gustuje w surowym mieście, a koza pozostała przy diecie wegetariańskiej. [zdjęcie czytaj dalej]

admin | 10.11.2011 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Sport ekstremalny: prasowanie pod wodą
Grupa nieustraszonych miłośników niebezpiecznych sportów zanurkowała z żelazkami i deskami do prasowania. Brali udział w biciu rekordu świata w swojej ukochanej dyscyplinie. Sporty wyczynowe mają się dobrze. Wciąż wymyślane są coraz to nowe dyscypliny, w których spragnieni mocnych wrażeń mogą poczuć prawdziwą adrenalinę. Ekstremalne prasowanie to dobry przykład kreatywności poszukiwaczy przygód. Wody niedaleko australijskiego miasta Melbourne zapełniły się prasującymi miłośnikami ekstremalnym doznań. 72 nurków pobiło rekord świata w prasowaniu ubrań pod wodą. Na głębokość 3 metrów każdy ze śmiałków zabrał ze sobą żelazko, deskę do prasowania oraz coś ze swojej garderoby. - Siedziałem z moją dziewczyną, piliśmy wino i nagle postanowiłem, że to zrobię- mówi o motywacji dla całego wydarzenia lider ekipy, Debbie Azzopardi. Grupa chce teraz wpisania swojego wyjątkowego osiągnięcia do Księgi Rekordów Guinessa. Można wprawdzie zarzucić, że żelazka miały odłączone kable zasilające. Prasowanie miało zatem wymiar symboliczny. Pomimo tego drobnego mankamentu mamy nadzieję, że nie przeszkodzi to odważnym nurkom znaleźć się w Księdze. - Pobiliśmy poprzedni rekord, wynoszący 70 osób. Od 2005 roku nikt nie zdecydował się na taką próbę - mówi dumny Debbie. [Foto czytaj dalej]

admin | 10.11.2011 czytaj dalej | komentuj: 0 |
Wyniósł gitarę ze sklepu w swoich spodniach
Amerykańska policja poszukuje mężczyzny, który schował gitarę elektryczną do spodni i... spokojnie wyszedł ze sklepu. Nie zapłacił. Według policji w kradzieży brało udział trzech mężczyzn. Jeden z nich włożył gitarę elektryczną Fender Stratocaster w spodnie i naciągnął koszulkę na wystający koniec. Dwóch pozostałych udawało zwykłych klientów. Twarze całej trójki utrwaliła na filmie kamera przemysłowa. Poszukiwania podejrzanych trwają. Jednak najdziwniejszy w całej historii nie jest sposób dokonania przestępstwa. Bardziej zaskakujący jest fakt, że dwa lata temu ten sam człowiek usiłował w ten sam sposób obrabować ten sam sklep w mieście Lewiston, w stanie Maine. Wtedy próba kradzieży nie powiodła się - mężczyzna został zatrzymany przy wyjściu ze sklepu. Tym razem przedsięwzięcie zakończyło się sukcesem.

admin | 10.11.2011 czytaj dalej | komentuj: 0 |

strony: [1] [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12] [13] [14] [15] [16] [17] [18] [19] [20] [21] [22] [23] [24] [25] [26] [27] [28] [29] [30] [31] [32] [33] [34] [35] [36] [37] [38] [39] [40] [41] [42] [43] [44] [45] [46] [47] [48] [49] [50] [51] [52] [53] [54] [55] [56] [57] [58] [59] [60] [61] [62] [63] [64] [65] [66] [67] [68] [69] [70] [71] [72] [73] [74] [75] [76] [archiwum działu | dodaj news]
Czy wiesz, że...

Błękitna krew naprawdę istnieje,tyle że nie u ludzi a u homarów.Zamiast hemoglobiny zawierającej żelazo mają we krwi hemocyjaninę,niebieski barwnik zawierający miedź.

...więcej ciekawostek
Ostatnie artykuły
Złudzenia - spirala?
Ciekawostki o Hola...
Ciekawostki o Niem...
Czy wkrótce o nich...
Największa rysunko...
Nieproszeni goście...
Trójwymiarowa iluzja
Reakcja chemiczna,...
Niech się święci p...
10 minut najciekaw...
Najczęściej czytane
25 najdziwniejszy...
Test dla pilotów ...
Psychotest nr1
Kilka głupich zag...
Psychotest nr6
Psychotest nr2
Psychotest nr3
Psychotest nr4
Psychotest nr10 -...
Psychotest nr7
Reklama
Menu użytkownika
Nie masz jeszcze konta? Możesz sobie założyć!
Ankieta
Jak często odwiedzasz stronę ciekawostki.eu?
Codziennie
Kilka razy w tygodniu
Raz w tygodniu
Kilka razy w miesiącu
Raz w miesiącu
Parę razy w roku
To jest pierwszy raz

[wyniki | ankiety]
Losowe zdjęcie

więcej zdjęć
Ostatnie newsy
» Test na krótkowzrocz...
» Światło z butelki...
» Wyniósł gitarę ze sk...
» Sport ekstremalny: p...
» Wilk i koza zakochal...
» Imię Batman, Nazwisk...
» Keczup i jajka: dozw...
ˆ 2011 noclegi 0.026 |
wakacje nad morzem