|
|
 |
Ciekawostki.eu to strona przeznaczona dla ludzi ciekawych świata. Na stronie będziemy przedstawiać wszystko to co w naszej subiektywnej ocenie wyda się nam ciekawe i godne opublikowania. To co znajdziecie napewno to wszelkie ciekawostki ze świata i z polski aktualizowane codziennie, nie zabraknie także rekordów guinessa, zagadek czy galerii ciekawych zdjęć oraz wszelkiego rodzaju absurdów itp. rzeczy. Nasza strona ma służyć głównie rozrywce i postaramy się aby tak właśnie było. Aby każda minuta spędzona w tym serwisie poprawiała wam humor czasami zmuszała do głębszej refleksji, ale aby napewno nie pozostała dla was obojętna. Czego sobie i wam życzę.
|
 |
Ludzie krótkowzroczni, zobaczą na tym zdjęciu Merlin Monroe. Jeśli Ty widzisz Alberta Eisteina oddal się od komputera na kilka metrów i sprawdź co widzisz ! |
|
|
 |
Świeci i nie pobiera prądu. Ani nie czerpie energii z żadnej baterii. Lampa daje światło, ponieważ niejaki Alfredo Moser wpadł na pomysł, by wykorzystać prześwietlone promieniami słonecznymi najzwyklejsze butelki wypełnione wodą i sodą. Zobaczcie sami.
|
|
|
 |
Stoil Panajotow już trzy razy zawierał związek małżeński. W żadnym nie czuł się szczęśliwy. Postanowił spróbować ostatni raz... z kozą.
54-letni bułgarski rolnik oddał swoją żonę, a w zamian dostał kozę. Za zgodą kobiety. Do zawarcia dziwnej transakcji doszło marcu w czasie targu zwierząt w mieście Płowdiw w środkowej Bułgarii. - Dzień wcześniej przyjaciel powiedział mi, że nigdy nie miał szczęścia z kobietami, a bardzo lubi moją żonę - powiedział rolnik. Na oczach zdumionego tłumu mężczyźni dokonali zamiany.
- Koza rodziła już trzy razy, a moja żona nigdy - Panajotow wyjaśnia przyczyny zawarcia transakcji. - Więcej zatem zyskał właściciel kozy: ja dostałem używaną kozę, a on całkiem nową żonę - dodaje bez ogródek.
|
|
|
 |
W Rosji pewien nastolatek ubiegał się o Nagrodę Darwina, podróżując... we wnęce koła samolotu pasażerskiego. Nagrody nie dostanie, gdyż życia nie stracił. Tylko palce.
Szesnastoletni Andriej Szczerbakow ze wsi pod Permem jest pierwszym i jedynym w historii światowego lotnictwa człowiekiem, któremu udało się przeżyć lot na wysokości 10 tys. metrów poza hermetyczną kabiną samolotu. Choć wielu tej sztuki próbowało.
Jesienią ubiegłego roku nastolatek z okolic miasta Perm po kłótni z rodzicami postanowił uciec z domu. Przejechawszy autostopem 220 km trafił na lotnisko, gdzie tak długo szedł wzdłuż ogrodzenia, aż znalazł w nim dziurę.
Przez nią dostał się na stanowiska postojowe, gdzie zobaczył oczekujący na start samolot TU-154. Ponieważ nikogo nie było w pobliżu, bez przeszkód wspiął się do wnęki, w której koło chowa się po starcie.
Samolot wystartował. Andriej najwyraźniej nie wiedział, że samoloty latają wysoko - a tam jest zimno. W każdym razie był w lekkiej, letniej odzieży.
|
|
|
 |
Pewien Australijczyk kłócił się ze swoją żoną przez telefon komórkowy pędząc przy tym 200 kilometrów na godzinę.
33 letni kierowca nie tylko rozmawiał podczas jazdy. Prowadził bez prawa jazdy i pod wpływem alkoholu. Gdy zatrzymała go policja, mężczyzna przyznał się, że rozmawiał przez telefon komórkowy. W takiej sytuacji trudno było się nie przyznać...w końcu co gorszego mogło mu się przytrafić... dobrze, że wóz nie był kradziony ;-)
Policja podała, że mężczyzna kłócił się przez komórkę nawet wtedy, gdy nakazano mu zjechać na pobocze i zatrzymać samochód. Niektórzy lubią sporty ekstremalne...
|
|
|
 |
Napastnik wrócił do swojej ofiary z fałszywym Rolexem. A policja postanowiła aresztować napadniętego.
Ten napad nie należał do przeciętnych. Nie każdy złodziej wraca do ofiary, aby się poskarżyć.
Spokój w jednym z bolońskich parków został zakłócony w nocy. Pewnego mężczyznę obrabowano ze swojego złotego zegarka, marki Rolex. Kryminalista, który go sobie przywłaszczył, 5 minut po napadzie przybiegł z powrotem do prawowitego właściciela, aby wyładować na nim swoją złość. Wściekłość przebiegłego złodziejaszka brała się z nikłej wartości skradzionego zegarka. Nie był to oryginalny Rolex, lecz jego tania podróbka.
Zegarek wrócił do okradzionego, a ten od razu udał się na policję. Wymiar sprawiedliwości wysłuchał go, i w swojej mądrości postanowił... aresztować mężczyznę za posiadanie fałszywego Rolexa.
Wybredny złodziej wciąż pozostaje na wolności, a sprawiedliwości stało się zadość. Albo i nie...
|
|
|
 |
Ekskluzywna mieszanka Jamaican Blue Mountain i Kopi Luwak to zdecydowanie najdroższa kawa świata. I jedyna z dodatkiem zwierzęcych kup.
Łaskuny muzangi (azjatyckie drapieżniki - zdjęcie czytaj dalej) buszują po plantacjach, wybierają najlepsze ziarna kawy Kopi Luwak, jedzą je, wydalają, a produkt końcowy tego procesu kosztuje 324 funty za kilogram.
Mieszankę przetrawionych ziarenek Kopi Luwak i Jamaican Blue Mountain sprzedaje jeden z brytyjskich sklepów. Za filiżankę trzeba zapłacić 50 funtów, a cały zysk przeznaczono na potrzeby fundacji Macmillan Cancer Support.
|
|
|
 |
Amerykańscy dowódcy chcą sfinansować program badawczy, mający na celu stworzenie zupełnie nowego rodzaju broni. Pocisk chemiczny wypełniony silnym afrodyzjakiem miałby zamieniać żołnierzy wrogiej armii w zakochanych w sobie gejów.
Naukowy projekt Sunshine ma na celu opracowanie nowych, niekonwencjonalnych rozwiązań dotyczących pola walki. Pomysł homo-bomby jest tylko jednym z wielu projektów, nad którymi pracują wojskowi naukowcy.
Innym ciekawym pomysłem, na który wpadli, jest substancja chemiczna, która zwabia do oddziałów nieprzyjaciela roje wściekłych os, lub – opcjonalnie – stada szczurów.
Wśród preparatów opracowanych przez wojskowe laboratoria jest również substancja uwrażliwiająca skórę wroga na promienie słoneczne i preparat, który wywołuje u zainfekowanych osób bardzo cuchnący oddech. W ten sposób można by zdaniem wojskowych fachowców rozpoznać wrogich żołnierzy próbujących wmieszać się w tłum cywilów.
|
|
|
 |
Osobom poniżej 18 roku życia nie wolno sprzedawać alkoholu i papierosów. W Norfolk w Wielkiej Brytanii zakazem objęte są również jajka i keczup - podaje BBC. Powodem wprowadzenia restrykcji są powtarzające się wybryki młodocianych chuliganów.
Policja w Norfolk przyjęła ostatnio kilkanaście skarg od mieszkańców, których domy i samochody zostały oblane sosem pomidorowym. Według sierżanta Andy'ego Browna sprawcy mogą zostać pociągnięci do odpowiedzialności za wyrządzone szkody.
Aby poradzić sobie z narastającym problemem, brytyjska policja poprosiła o współpracę lokalne sklepy. - Uznaliśmy, że jednym ze sposobów rozwiązania sytuacji będzie apel do miejscowych szkół i przedsiębiorców o wprowadzenie zakazu sprzedaży keczupu młodym ludziom - powiedział sierżant Brown.
Wygląda na to, że niezwykła metoda walki z chuligańskimi wybrykami okazała się skuteczna. - Wiem, że to brzmi dosyć głupio, ale przyniosło spodziewane efekty. Odkąd supermarkety wprowadziły obostrzenia nie odnotowaliśmy ani jednego podobnego incydentu - stwierdził Andy Brown.
Niektórzy przedsiębiorcy zareagowali jeszcze przed apelem policji. - Nasi pracownicy odmawiali młodzieży sprzedaży tych towarów w dużych ilościach - zapewnia Martin Bailie, przedstawiciel sieci supermarketów Lidl.
|
|
|
 |
Singapurczyk otrzymał od rodziców oryginalne imię, prosto od jednego z największych superbohaterów w historii komiksu...
Nie od dziś wiadomo, że na całym świecie zdarzają się rodzice, którzy swoim dzieciom wybierają oryginalne, egzotyczne lub po prostu dziwne imiona. Nie wiemy co zadecydowało w tym przypadku...
To nie żart. Urodzony w 1990 roku obywatel Singapuru nazywa się: Batman Bin Suparman. Jego dowód wyraźnie, w dwóch językach, potwierdza kreatywność jego rodziców. O ile "Suparman? (po arabsku zapisywane "sufarman") jest częstym imieniem, to "Batman" już nie.
Może jego rodzice po prostu są miłośnikami komiksów? Lub po prostu sądzili, że w ten sposób przeleją na swojego syna część mocy superbohaterów?
A może to tylko żart kogoś z photoshopem? Co Wy o tym myślicie?
|
|
|
|
 |
Słonie są jedynymi zwierzętami, które nie potrafią skakać... (może to nawet lepiej...)
...więcej ciekawostek
|
|
|